AI Dashboards w Google Ads: jak budować raporty z promptów i nie dać się zwieść podsumowaniu
Na jednym koncie wpisałem w AI Dashboards: „porównaj CPA Search bez brandu, 14 dni do 14 dni”. Wykres wyglądał czysto. Podsumowanie AI dopisało, że „trzeba podnieść budżet, bo spada wolumen”. Klient prawie to kliknął. W dzienniku zmian stało coś innego: wycięliśmy słabe dopasowania i spadła liczba klików, a CPA było stabilne. Prompt był OK. Wniosek modelu już nie.
Od tego momentu traktuję AI Dashboards jako szybki warsztat wykresu, nie jako doradcę od budżetu. Google ogłaszało je w sierpniu 2026, a we wrześniu funkcja wchodziła na konta falami. Ja i tak najpierw sprawdzam surowe kolumny. Poniżej pokazuję, jak formułuję prompty i kiedy odkładam podsumowanie AI, zanim cokolwiek ruszę na koncie.
Prompt, który buduje wykres, a nie historię
Klasyczny raport w Ads zaczyna się od kolumn: metryka, segment, zakres dat, porównanie. AI Dashboards odwracają kolejność. Najpierw pytanie biznesowe, potem wizualizacja i krótkie wyjaśnienie. Według komunikatu Google z 10 sierpnia 2026 za wykresem i podsumowaniem stoi Gemini, a w dniu ogłoszenia funkcja była w becie dla kont angielskich. Jeśli nie widzisz pola promptu, najpierw sprawdzam język konta i typ dostępu. Brak opcji to zwykle brak rolloutu, nie awaria panelu.
Prompty, które realnie mi pomagają:
- Porównaj koszt i liczbę konwersji kampanii Search z ostatnich 14 dni do poprzednich 14 dni, bez kampanii markowych.
- Pokaż udział urządzeń w konwersjach i CPA dla Performance Max w tym miesiącu.
- Wypisz grupy reklam z największym spadkiem CTR tydzień do tygodnia i dołóż zmianę wyświetleń.
Im precyzyjniej nazwiesz zakres, wykluczenia i definicję konwersji, tym mniej „kreatywnej narracji” dostaniesz w podsumowaniu. Prompt „dlaczego kampanie działają gorzej” miesza sezonowość, budżet, kreacje i aukcję w jedną historię, której nie da się obronić na liczbach.
Kiedy odkładam podsumowanie AI
Wykres i tak umiesz zbudować ręcznie. Wartość Dashboards to szybki kierunek: spadły wyświetlenia, urosło CPA przy stabilnym CTR, brand maskuje spadek niemarkowego. Zanim ruszę stawki albo budżet, przechodzę krótką kontrolę:
- Czy zakres dat i filtry w raporcie odpowiadają promptowi.
- Czy wniosek zgadza się z raportem wyszukiwanych haseł, dziennikiem zmian i kalendarzem (promocje, awaria strony).
- Dopiero potem decyzja o ruchu w kampanii.
Nie ufam formułkom w stylu „algorytm obniżył skuteczność” albo „trzeba zwiększyć budżet”, jeśli nie widzę tego w surowych kolumnach. Model lubi domykać historię. Ja lubię domykać porównanie okresów.
Jeden dashboard buduję pod jedno pytanie biznesowe, nie pod „ogólny przegląd konta”. Jeśli konto pozwala zapisać albo wyeksportować widok, zapisuję go, żeby za tydzień porównać ten sam wykres na świeżych danych. A gdy funkcji jeszcze nie ma, nie czekam z analizą. Klasyczne raporty nadal działają.
Dashboards obok Ask Advisor i klasycznych raportów
AI Dashboards nie żyją osobno. Google równolegle pcha Ask Advisor i karty insightów. Łapię anomalię, buduję dashboard pod pytanie, schodzę do klasycznych raportów. To warstwa raportowania, nie nowy typ kampanii. Jeśli równolegle oceniasz ustawienia Search pod AI Max, to osobna decyzja o kampanii, nie o wykresie. Rozkładam to we wpisie o AI Max.
Żeby wykres z promptu dało się porównać z resztą raportowania, trzymam spójne cele konwersji i nazewnictwo kampanii. Inaczej ten sam „lead” w Ads i w raporcie zarządczym znaczy dwie różne rzeczy. Przy raportach dla zarządu pomaga mi dyscyplina KPI, którą opisuję we wpisie jak czytać raport SEO KPI.
Jeśli chcesz, przejrzę Twoje prompty raportowe
Mogę ułożyć 3-5 promptów pod realne pytania z Twojego konta i zestawić wnioski AI z klasycznym widokiem kolumn, zanim cokolwiek zmienisz w budżecie. Napisz krótko, jaki raport Cię boli (spadek CPA, udział brandu, PMax vs Search) przez kampanie Google Ads.






